Szukaj

Facebook

Jasper Roberts Consulting - Widget

Ryba po grecku


17.12.2017   Magda

Ryba podawana po grecku to była obowiązkowa pozycja na Wigilii w czasie mojego dzieciństwa. O dziwo wtedy kompletnie za nią nie przepadałam - byłam w stanie zjeść tylko łyżkę warzyw i tylko uszczknąć ryby. Moja mam przegrała walkę zachęcania mnie do zjedzenia trochę więcej, więc przestała ją robić.

Teraz nalegam na jej przygotowanie i zajadam z chęcią. Nigdy nie mam za mało tej słodko-kwaskowej warzywnej potrawki, w sumie to jej zjadam najwięcej. Jej zwieńczeniem jest delikatna, idealnie upieczona, chrupiąca ryba. Ja lubię dorsza, ale każdy filet z białej ryby będzie idealny.

Składniki (na 3-4 porcje):
  • około 350g filetów z dorsza lub innej białej ryby
  • sól i pieprz do przyprawienia ryby
  • odrobina mąki do panierowania
  • olej do smażenia
  • łyżka soku z cytryny
Warzywa po grecku:
  • 5 dużych marchewek
  • 2 średnie pietruszki
  • kawałek selera
  • połowa średniego pora
  • 1 cebula
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • sól i pieprz do smaku
  • szczypta cukru
  • około 500ml przegotowanej wody
  • 2 łyżki masła
Zaczynamy od przygotowania warzyw - marchewkę, pietruszkę, seler obieramy i myjemy. Z pora usuwamy pierwszą warstwę, przecinamy wzdłuż, ale nie do końca i opłukujemy warstwy. Cebulę obieramy. Cebulę i pora siekamy na drobno, marchewkę, pietruszkę i selera ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Na patelni rozpuszczamy masło i gdy zacznie się pienić, wrzucamy cebulę i pora - przesmażamy do podpieczenia, około 5 minut. Następnie dodajemy starte warzywa, do tego ziele angielskie, liść laurowy, mieszamy aby wszystki zmieszało się z masłem i cebulowymi. Na patelnię z warzywami dodajemy 400ml wody, zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem około 15-20 minut. Po tym czasie sprawdzamy miękkość warzyw - jeśli są jeszcze twarde, dolewamy im jeszcze trochę wody i dusimy dalej jeszcze dodatkowe 10-15 minut. 

Koncentrat pomidorowy rozprowadzamy w 100ml wody i wlewamy do miękkich warzyw. Dokładnie mieszamy i wszystko jeszcze gotujemy na większym ogniu przez 5 minut, aby koncentrat się lekko podgotował. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cukrem. Odstawiamy.

Filety z ryby myjemy, dokładnie osuszamy ręcznikiem papierowym. Od strony mięsa skrapiamy sokiem z cytryny, natomiast solą i pieprzem doprawiamy z każdej strony. Na talerz wysypujemy mąkę i panierujemy kawałki ryby z każdej strony.

Na patelni rozgrzewamy olej. Gdy jest gorący, układamy kawałki ryby, skórą do dołu i smażymy na złocisty kolor. Następnie odwracamy, zmniejszamy na średni ogień i smażymy też na złocisty kolor - olej jest już tak gorący, że lepiej jest zmniejszyć ogień, a y ryby się od razu nie spaliła, a ładnie zarumieniła i doszła w środku. Upieczone kawałki odsączamy chwilę na ręczniku papierowym.

Upieczone, gorące kawałki ryby podajemy na gorącej warzywnej potrawce.


Wigilijna kapusta z grzybami


16.12.2017   Magda

Tradycyjnie, obowiązkowo i jak co roku  na Wigilii kapusta musi być. Im jej więcej do podania, tym lepiej. W tym roku stawiamy na mocno grzybowy akcent w kapuście - będzie przepyszna i pachnąca grzybami. Świetny dodatek do wigilijnej kolacji, a na drugi dzień odgrzana będzie jeszcze lepsza.

Składniki (na 3-4 porcje):
  • 750g kiszonej kapusty
  • 40g suszonych grzybów namoczonych przez noc w 500ml wody
  • 1 duża cebula
  • 2 średnie marchewki
  • 2 łyżki masła
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • pół łyżeczka majeranku
  • sól i pieprz do smaku
Kapustę odsączamy, przelewamy zimną wodą i dobrze odciskamy. Ostrym nożem porządnie ją siekamy i przekładamy do garnka. Grzyby odcedzamy, kroimy na mniejsze kawałki, dodajemy do kapusty. Wodę spod grzybów wlewamy też od razu do kapusty. 

Cebulę obieramy, kroimy na pół i następnie w grubsze pióra. Na patelni rozpuszczamy łyżkę masła, wrzucamy cebulę i szklimy ją, od czasu do czasu mieszając, aż stanie się miękka i lekko zacznie się zrumieniać. Przekładamy ją do kapusty. Do tego dodajemy jeszcze ziele angielskie, liść laurowy i odrobinę soli i pieprzu. Całość zalewamy wodą, tak aby minimalnie zakrywała kapustę.

Wstawiamy na duży ogień i zagotowujemy. Gdy zacznie się gotować, znacznie zmniejszamy ogień i dusimy pod przykryciem do miękkości - u mnie około godziny. W międzyczasie obieramy marchewki, ścieramy je na dużych oczkach tarki. Na patelni rozpuszczamy łyżkę masła i obsmażamy chwilę startą marchew. Tak podsmażoną marchewkę dodajemy na ostatnie 10 minut gotowania kapusty.

Na koniec gotowania doprawiamy kapustę do smaku solą, pieprzem i roztartym w dłoniach majerankiem.


Muffinki piernikowe z kremem mascarpone


06.12.2017   Magda

Smak i zapach piernika to nieodłączny element świąt - nie potrafię sobie ich wyobrazić bez chociaż odrobiny tego pachnącego wypieku. W tym roku stawiam na ekspresowe rozwiązanie, ale jakże smaczne i w pełni zaspokajające moje potrzeby na piernik. 

Muffinki piernikowe zrobimy dosłownie w chwilę, ich zapach wypełni nasz dom tak samo wspaniale jak ten długodojrzewający wypiek. Do nich delikatny, niezbyt słodki krem z mascarpone. Każdy zachwyci się wyglądem i smakiem tego cudownego wypieku.
Składniki (na 12 muffinek):
  • 1 szklanka mąki
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 szklanki cukru
  • łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1 duże jajko
  • 200ml maślanki
  • 1/3 szklanki oleju

Na krem:

  • 150ml schłodzonej kremówki
  • 150g serka mascarpone
  • opakowanie śmietan fixu
  • 1 łyżka cukru pudru
Nagrzewamy piekarnik do 180°. Blachę do muffinek wypełniamy papilotkami lub jak ja, przygotowujemy silikonowe foremki.

Do miski przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia, sodę, przyprawę do piernika, cynamon i sól. Do osobnej miski wbijamy jajko, dodajemy maślankę, olej, cukier i ekstrakt waniliowy i dokładnie mieszamy. Dodajemy suche składniki do mokrych i dokładnie, ale krótko mieszamy.

Wypełniamy przygotowane foremki do 2/3 wysokości, wstawiamy do piekarnika i pieczemy 25-30 minut. Upieczone wystawiamy do całkowitego ostygnięcia.

Gdy muffinki całkowicie ostygną, możemy zacząć robić krem - schłodzoną kremówkę wlewamy do miski i zaczynamy ubijać. Gdy zacznie lekko sztywnieć, dodajemy cukier i śmietan fix i ubijamy na sztywno. Następnie, miksując, dodajemy po łyżce mascarpone i ubijamy do połączenia się składników i utworzenia gładkiego kremu.

Gotowym kremem napełniamy worek cukierniczy i dekorujemy muffinki. Możemy też ładnie rozsmarować go grubą warstwą na wierzchu za pomocą noża.


Marchewkowa zupa garam masala


29.11.2017   Magda

Jeśli poszukujecie przepisu na gęstą, kremową zupę z mocno rozgrzewającą właściwością to trafiliście właśnie na idealną propozycję. Zupa z minimalnej ilości składników, a powala intensywnością smaków. Wszystko dzięki mieszance przypraw garam masala i pieczeniu marchewki z cebulą, która wydobywa ich słodki, karmelowy smak. Taka złota zupa to świetna rozgrzewka dla naszego ciała i zdrowe napełnienie brzucha.

Składniki (na 2 porcje):
  • 500g marchewki
  • 1 średnia cebula
  • 2 łyżeczki przyprawy garam masala
  • 3 łyżki oleju
  • sól i pieprz do smaku
  • 500ml gorącej wody
Do podania:
  • kleksy jogurtu
  • ulubione kiełki
Blachę do pieczenia wykładamy folią aluminiową. Piekarnik nagrzewamy do 200°. W tym czasie obieramy marchewki i cebulę. Marchewkę kroimy wzdłuż a następnie w 2-centymetrowe kawałki. Cebulę kroimy na pół, a połówki na krzyż w duże kawałki.

Warzywa przekładamy na blachę, posypujemy przyprawą garam masala i skrapiamy olejem. Wszystko dokładnie mieszamy, najlepiej rękami, aby przyprawa pokryła dokładnie warzywa. Rozkładamy je równomiernie na blaszce i wkładamy do piekarnika na 25-30 minut, aż będą miękkie - sprawdzamy widelcem.

Upieczone warzywa przekładamy do miksera kielichowego, dodajemy gorącą wodę i miksujemy na bardzo gładki krem. Możemy dodać więcej wody jeśli lubimy rzadszą konsystencję. Możemy także zmiksować ją blenderem - przekładamy wtedy warzywa do wysokiego, wąskiego naczynia, dodajemy wodę i blendujemy na gładko. 

Gotową zupę doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Mieszamy. Jeśli lubimy naprawdę gorącą, można ją podgrzać jeszcze na ogniu, ale taka z miksera też dalej mocno rozgrzewamy.

Gorącą zupę podajemy z kleksem gęstego jogurtu i jeśli lubimy, świetnie pasują do niej świeże, zielone kiełki.


Pudding ryżowy z aromatyczną śliwką


27.11.2017   Magda

Miseczka takiego kremowego, parującego i waniliowego pudding to najlepsze comfort food jakie można sobie wyobrazić. Świetny na deser, ale to właśnie rano najlepiej odczuwamy jego terapeutyczne, poprawiające humor właściwości. Przepis na niego jest bardzo uniwersalny, a dodatki najlepiej dobierać sezonowo. Na teraz polecam śliwki, ale także pyszne jabłka czy gruszki. Kulinarna inwencja twórcza z takim puddingiem jest nieskończona.

Składniki (na 1-2 porcje):
  • 100g ryżu arborio
  • 300ml mleka 3,2%
  • 100ml śmietanki kremówki
  • pół laski małej wanilii
Na śliwki:
  • 150g dojrzałych śliwek
  • 4 łyżki cukru
  • 4 łyżki wrzątku
  • mała laska cynamonu
  • 3 ziarna kardamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
Do rondelka wlewamy mleko, śmietankę oraz dodajemy laskę wanilii - zagotowujemy. Następnie dodajemy ryż, zmniejszamy ogień na delikatne bulgotanie i gotujemy często mieszając - jak pudding stanie się już bardzo gęsty, mieszamy już cały czas. Gotujemy około 20 minut, do chwili gdy ryż jest miękki i kremowy.

W międzyczasie gdy ryż się gotuje, przygotowujemy śliwki - umyte śliwki dzielimy na ćwiartki, usuwamy pestki. Na suchą patelnię wsypujemy cukier, dodajemy wrzątek i podgrzewamy na średnim ogniu, od czasu do czasu mieszając kolistymi ruchami patelni. Gdy cukier zacznie się robić delikatnie złocisty, dodajemy śliwki oraz przyprawy - cynamon, gałkę i kardamon, i mieszamy ruchami patelni. Podpiekamy w karmelu około 3 minuty, po czym już łyżką, obracamy śliwki na drugą stronę i podpiekamy jeszcze 3 minuty. Po tym czasie, ściągamy z ognia i czekamy na ryż.

Gotowy ciepły ryż przekładamy do miski i polewamy obficie śliwkami - nie martwcie się słodyczą dania, gdy wszystko wymieszacie, będzie w sam raz. Można też podawać pudding na zimno, wtedy najlepiej jest ciepły pudding przykryć z wierzchu folią spożywczą aby nie zrobił się kożuch, ostudzić do temperatury pokojowej, a następnie wsadzić do lodówki. Można podawać też śliwki na zimno.


Mini desery z jabłkami i crème pâtissière


23.11.2017   Magda

Przyznam Wam się, że po prostu uwielbiam desery w słoikach! Czy też w szklaneczkach lub w zwykłych musztardówkach. Sam widok tych przegryzających się warstw sprawia, że mam ślinotok, a sam akt jedzenia, gdy zanurzam łyżkę przez te wszystkie smaki i zjadam...JESTEM W NIEBIE! 

To nie jest mój pierwszy przepis na taki warstwowy, szklankowy deser, ale zdecydowanie jest moim ulubionym. Jest bardzo prosty i nawet jeśli wydaje Wam się że nie podołacie z crème pâtissière, to naprawdę Wam się tylko wydaje. Musicie spróbować, bo przyjemność jaką będziecie mieć z jedzenia jest tego całkowicie warta! Spójrzcie tylko na te zdjęcia - to chyba rozwiązuje dylemat co podać na deser :)

Składniki (na 3 duże porcje):
  • 2 duże, soczyste jabłka
  • 3 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka masła
  • 100g herbatników
  • 100ml śmietanki kremówki
Na crème pâtissière:
  • 200ml mleka
  • ziarenka z połowy laski wanilii
  • 2 żółtka
  • 100g cukru
  • szczypta soli
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej
Zaczynamy od zrobienia kremu - do rondelka wlewamy mleko, dodajemy do niego ziarenka wanilii i zagotowujemy. Odstawiamy na chwilę. Do miski wybijamy same żółtka (białka polecam zamrozić, potem są świetne na bezy lub do omletu). Dodajemy do nich cukier i szczyptę soli i ubijamy mikserem na puszysty, jasnożółty krem. Do kremu z jajek przesiewamy mąkę pszenną i ziemniaczaną i jeszcze chwilę miksujemy do połączenia składników. 

Odkładamy mikser i zamiast niego bierzemy rózgę cukierniczą. Do masy, mieszając rózgą, dolewamy najpierw odrobinę gorącego mleka, rozprowadzamy. Następnie dolewamy powoli resztę, dokładnie mieszając. Całość przelewamy z powrotem do rondelka i stawiamy na małym ogniu. Cały czas mieszając, gotujemy krem, aż stanie się gęsty i kremowy - około 5-7 minut. Odstawiamy do lekkiego ostygnięcia, na sam wierzch kremu układamy kawałek folii spożywczej - nie utworzy się kożuch.

Robimy warstwę jabłek - jabłka myjemy, obieramy, dzielimy na ćwiartki i usuwamy gniazda nasienne. Ćwiartki dzielimy jeszcze na 4 i kroimy w średnią kostkę. Pokrojone jabłka przekładamy do rondelka, razem z cukrem, sokiem z cytryny, cynamonem i masłem. Wstawiamy na średni ogień i gotujemy, aż jabłka puszczą sok, zmiękną, odparują i zgęstnieją - do 10 minut. Odstawiamy.

Przygotowujemy szklaneczki lub słoiki na deser. Ciasteczka przekładamy do torebki foliowej i rozdrabniamy - najlepiej wałkiem lekko je utłuc a potem rozgnieść. Na dno każdego z pojemniczków dajemy około 1,5 łyżki ciasteczek. Na to po solidnej łyżce jabłek. Na jabłka solidną łyżkę crème pâtissière - przed nakładaniem polecam przemieszać go rózgą. Układamy kolejną warstwę ciastek, jabłek i kremu. Pojemniczki przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki do schłodzenia na mniej więcej godzinę lub do chwili podania.

Na chwilę przed podaniem ubijamy mikserem śmietankę - nie musi być na sztywno. Dekorujemy deser solidną porcją śmietany, możemy posypać z wierzchu odrobiną pokruszonych ciasteczek i szczyptą cynamonu.


Pieczony dorsz z ziołowymi pomidorkami


19.11.2017   Magda

Taka pieczona ryba to wyjątkowa propozycja na co dzień. Smaki są iście niebiańskie - delikatny, soczysty dorsz a do tego świeży pomidorowo-maślany sos z mnóstwem ziół. Do tego ulubione dodatki jak purée czy chleb, aby nie zmarnować ani kropli pysznego sosu. Danie bardzo proste i szybkie, poleca się na obiad.

Składniki (na 2 porcje):
  • 2 filety z polędwicy z dorsza (około 150g każdy)
  • 300g pomidorków koktajlowych
  • 50g masła
  • 3 łyżki białego wina
  • łyżka posiekanego szczypiorku
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • łyżka posiekanego koperku
  • pół cebuli
  • sól i pieprz
  • 3 łyżki oliwy
  • połowa cytryny
Nagrzewamy piekarnik na 200°. Formę do pieczenia skrapiamy odrobiną oliwy. Umyte kawałki dorsza osuszamy ręcznikiem papierowym. Układamy je w naczyniu tak, aby każdy kawałki leżały w pewnej odległości od siebie, aby wszystkie dostały tak samo ciepła. Z wierzchu polewamy filety oliwą,  wyciskamy po kilka kropli soku z cytryny, obtaczamy i z obu stron doprawiamy solą i pieprzem. Nie do końca wyciśnięte kawałki cytryny też wrzucamy do formy. Całość szczelnie przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika. 

Pieczemy 15-18 minut, w zależności od grubości ryby. Gotowa ryba powinna się rozpadać, rozwarstwiać pod naciskiem palca, nie powinna być szklista w środku. 

W międzyczasie przygotowujemy pomidorki - pomidorki myjemy i przekrawamy na pół. Cebulę bardzo drobno siekamy. Do rondelka wrzucamy masło i rozpuszczamy. Na masło wrzucamy posiekaną cebulę i szklimy ją od czasu do czasu mieszając. Następnie dodajemy wino i minutkę smażymy do odparowania alkoholu. Po czym, dodajemy pomidorki, doprawiamy solidnie solą i pieprzem, zmniejszamy na średni ogień i dusimy je w maśle około 5 minut, aż puszczą sok i zmiękną. Ściągamy z ognia i na sam koniec dodajemy posiekane zioła - szczypiorek, koperek i pietruszkę.

Upieczoną rybę podajemy od razu z piekarnika, z wierzchu pokrytą ciepłymi pomidorkami z ziołami i masłem. Taką rybę możemy podawać z ulubionymi dodatkami. Ja najbardziej lubię z kremowym puree ziemniaczanym lub świeżym pieczywem.


Pizza po góralsku


17.11.2017   Magda

Ta pizza jest przykładem, że proste zestawienie smaków najbardziej przemawia do serca i brzuchów innych. Wszyscy moi bliscy gdy zasmakowali tej pizzy, chcą abym teraz tylko taką serwowała. W sumie się nie dziwie - wszystko co smaczne na jednym kawałku pizzy. Swojskie smaki wędzonego boczku, sera i cebuli, a do tego idealnie pasująca konfitura borówkowa.

Składniki (na 2 średnie pizze):
  • 150g mąki pszennej
  • 100ml ciepłej wody
  • 4g suchych drożdży
  • szczypta soli
  • szczypta cukru
  • 2 łyżki oliwy
Na sos pomidorowy:
  • puszka pomidorów krojonych
  • 1 duży ząbek czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • szczypta cukru
  • łyżka oleju
  • pół łyżeczki ziół prowansalskich
Na wierzch:
  • rolada ustrzycka 150g
  • 1 kulka mozzarelli
  • pół małej białej cebuli
  • 200g wędzonego boczku
  • grubo mielony pieprz
  • szczypta suszonego tymianku
Do podania:
  • konfitura borówkowa
  • świeży tymianek
    Do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy do niej szczyptę soli. Robimy wgłębienie na środku, wlewamy do niej wodę, dodajemy drożdże i oliwę. Widelcem, zagarniamy mąkę do wody i mieszamy, aż zacznie tworzyć się kula. Ściągamy ciasto z widelca i zaczynamy wyrabiać rękami. Wyrabiamy tak długo, aż ciasto zacznie odchodzić od rąk, stanie się gładkie i elastyczne - jeśli się bardzo klei, możemy podsypać odrobiną mąki. Miskę z ciastem przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia  w ciepłe miejsce na 2-3 godziny.

    W międzyczasie przygotowujemy sos pomidorowy - na patelnię wlewamy olej i zanim włączymy ogień wyciskamy na niego czosnek, dodajemy zioła i dopiero włączamy ogień - to zapobiegnie zbyt szybkiego spaleniu się czosnku. Gdy zacznie się zarumieniać, dodajemy do niego pomidory - puszkę opłukujemy odrobiną wody i też dodajemy na patelnię. Doprawiamy wstępnie do smaku solą, pieprzem oraz cukrem, zagotowujemy. Gdy się zagotuje, zmniejszamy ogień i dusimy do chwili gdy zgęstnieje, nadmiar wody odparuje - około 30 minut. Na sam koniec próbujemy i doprawiamy jeszcze do smaku.

    Wyrośnięte ciasto wykładamy na podsypany mąką blat i wyrabiamy jeszcze 5 minut w rękach. Dzielimy na dwa równe kawałki. Blachy na pizzę delikatnie obsypujemy mąką. Piekarnik nagrzewamy do 200°.

    Wyrobione ciasto rozwałkowujemy i wyklejamy nim blachy.

    Na ciasto rozsmarowujemy sos pomidorowy. Na sos układamy piórka cebuli - obieramy cebulę, kroimy na pół i kroimy w cienkie plasterki. Na cebulę  układamy pokrojony w plasterki boczek. Na boczek układamy równomiernie pokrojoną w plasterki roladę. Między roladę układamy porwaną w kawałki mozzarellę. Na sam wierz mieliny trochę świeżego pieprzu i posypujemy tymiankiem.

    Pizzę wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy mniej więcej 15-20 minut. Najlepiej jest nożem sprawdzić brzeg pizzy - jeśli jest twardy z wierzchu, a przy postukaniu wydobywana się głuchy dźwięk, pizza jest gotowa. Podajemy zaraz po upieczeniu, z konfiturą i świeżym tymiankiem.


    Liczniki