Szukaj

Facebook

Jasper Roberts Consulting - Widget

Rabarbar i truskawki zapiekane pod kruszonką


28.06.2017   Magda

Jedno z moich ulubionych połączeń letnich smaków to truskawki i rabarbar. Słodki smak truskawki z kwaśnego rabarbaru świetnie się łączą, a zapiekanie wydobywa z nich to co najlepsze. Do tego chrupiąca kruszonka i lody. Czego chcieć więcej?

Składniki (na 2 porcje):
  • 100g rabarbaru
  • 50g truskawek
  • 1 czubata łyżka cukru waniliowego*
Kruszonka:
  • 20g zimnego masła
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki cukru
  • 1 czubata łyżka płatków owsianych
Do podania:
  • lody waniliowe
*u mnie domowej roboty, czyli 1 wydrążona laska wanili na szklankę cukru. Jeśli nie mamy domowego, używamy łyżki zwykłego cukru i pół łyżeczki cukru wanilinowego

Zaczynamy od zrobienia kruszonki - do miseczki wsypujemy mąkę, cukier, płatki owsiane i dodajemy pokrojone w kostkę zimne masło. Palcami, rozcieramy razem wszystkie składniki do otrzymania gruboziarnistej kruszonki.

Nastawiamy piekarnik do 180°, przygotowujemy kokilki do zapiekania.

Truskawki i rabarbar myjemy. Truskawki oczyszczamy z szypułek i małe kroimy na połówki, większe na ćwiarki. Z rabarbaru odcinamy końce, jeśli ma brzydką skórkę, możemy go obrać w tych brzydkich miejscach. Kroimy w półcentymetrowe plasterki. Truskawki i rabarbar posypujemy cukrem waniliowym mieszamy i przekładamy do kokilek - dzielimy po połowie. Przygotowaną kruszonę też dzielimy na pół i posypujemy owoce. 

Wstawiamy kokilki do pierkanika i zapiekamy około 20-25 minut. Obserwujemy w międzyczasie czy aby kruszona ładnie się rumieni i czy owoce już spod niej bulgotają. Upieczone od razu podajemy, możemy udekorować gałką lodów, które smakowicie rozpuszczą się na wierzchu.


Wołowe klopsiki z porem i cytryną


05.06.2016   Magda

Soczyste mięsne klopsiki, najpierw mocno podsmażone na patelni, aby stworzyć bazę do sosu, w którym potem jeszcze się duszą i nabierają smaku. Do tego proste dodatki, które podkreślaną smak wołowiny, delikatnych porów i kwaśnego sosu. Prosta kompozycja na smaczny obiad, z cytrusową, letnią nutą.

Składniki (na 3-4 porcje):
  • 500g mielonej wołowiny
  • 1 duży por
  • 1 jajko
  • 3 łyżki bułki tartej
  • sól i pieprz do smaku
  • 2 łyżki masła klarowanego
  • 300ml bulionu drobiowego
  • 3 łyżki soku z cytryny

Do podania:
  • kuskus
  • natka pietruszki
  • jogurt grecki
Białą część pora przekrawamy na pół i dokładnie myjemy. Dzielimy na małe kawałki i parujemy w garnku, aż staną się całkowicie miękkie. Odstawiamy do ostygnięcia.

Mięso mielone przekładamy do dużej miski, dodajemy do niego jajko, bułkę tartą, sól i pieprz do smaku. Ostudzonego pora rozdrabniamy nożem i dodajemy do mięsa. Wyrabiamy mięso z dodatkami ręką i formujemy zgrabne klopsiki wielkości piłki pingpongowej. 

Na patelni rozpuszczamy masło i wkładamy na nie klopsiki - obsmażamy je na brązowo z każdej strony. Gdy klopsiki zrobią się brązowe, zalewamy je przygotowanym bulionem, dodajemy sok z cytryny i doprowadzamy do wrzenia. Następnie, zmniejszamy ogień, przykrywamy i pozwalamy się dusić około 30 minut, aż sos się trochę zredukuje. Na sam koniec doprawiamy go solą i pieprzem.

W międzyczasie przygotowujemy kuskus, który pasuje do tego dania, ponieważ świetnie wchłania sos i oddaje jego smak. Możemy także podać z dużą ilością pietruszki, kleksem jogurtu i cząstką cytryny. 


Makaron z dynią, pomidorkami i kremowym serkiem


31.05.2017   Magda

Dania z makaronem zawsze przynoszą mi pocieszenie, dlatego zawsze cenie sobie te przepisy, którymi mogę się szybko pocieszyć. Ten się w to wpisuje - jest sycący, szybki i prosty. Danie idealnie łączy w sobie słodką, aromatyczną dynię, soczyste pomidory i szczypiorkowy serek, który tworzy w tej kombinacji szybki kremowy sos. Stworzenie szybkiego sosu za pomocą kremowego serka i wody spod makaronu to fajny patent do wykorzystania w innych przepisach.

Składniki (na 2-3 porcje):
  • 300g dyni piżmowej
  • 10 pomidorków koktajlowych
  • 1 średnia cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 masła klarowanego
  • łyżeczka koncentratu pomidorowego
  • 100g kremowego serka ze szczypiorkiem
  • 200g makaronu kokardki
  • pół łyżeczki suszonego tymianku
  • sól i pieprz do smaku

Wstawiamy wodę na makaron i dobrze solimy. Gotujemy makaron al dente zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Dobrze jest gotować makaron z trakcie robienia dania, ponieważ woda spod makaronu przyda się przy podlewaniu warzyw, można jej też odrobinę odlać pod koniec gotowania.

Umytą dynię kroimy w małą kostkę. Cebulę siekamy drobno, czosnek obieramy. Na patelnię wkładamy masło i rozpuszczamy. Dodajemy na nie cebulę i szklimy około 3-4 minuty. Następnie, do cebuli dodajemy dynię oraz roztarty w dłoniach tymianek - smażymy wszystko, od czasu do czasu mieszając, aż zacznie się podpiekać. Wtedy, dodajemy odrobinę wody spod gotowania, zmnieszamy na średni ogień i pod przykryciem dusimy, aż dynia zacznie się robić miękka - około 10minut jeśli mamy małe kawałki dyni. Jeśli woda zbyt szybko odparuje, dodajemy kolejną małą porcję.

Gdy dynia jest miękka, odparowujemy resztę wody. Dodajemy do dyni czosnek oraz pomidorki i chwilę smażymy - 3-4 minut. Do tego dodajemy ugotowany makaron, kremowy serek i kilka łyżek wody spod makaronu - wszystko dokładnie mieszamy, aby makaron pokrył się tworzącym się kremowym sosem. Na sam koniec doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy gorące.


Sernik z lemon curd


29.05.2017   Magda

Jeśli kiedyś zastanawialiście się jaki rodzaj sernika jest Waszym ulubionym, tak po spróbowaniu tej wersji odpowiedź będzie prosta. U mnie tak było po spróbowaniu go w pewnym bistro. Eksplozja smaku kwaśnego, świeżego, intensywnie cytrynowego, a do tego delikatność i kremowość sera i chrupiący spód. Poezja! Warto trochę nad nim popracować, aby rozkoszować się czymś więcej niż tylko jednym kawałkiem.

Składniki (na tortownice o średnicy 21cm):
  • 250g twarogu chudego
  • 200g kremowego serka śmietankowego
  • 1/2 szklanki cukru
  • 3 łyżki mąki
  • 2 duże jajka
  • łyżeczka esencji waniliowej
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • skórka z połowy cytryny
Spód:
  • 200g pełnoziarnistych herbatników
  • 4 łyżki rozpuszczonego masła
  • 2 łyżki cukru
Lemon curd/krem cytrynowy (na mały słoik):
  • sok i skórka z dwóch dużych cytryn
  • 2 żółtka
  • 1 całe jajko
  • 50g masła
  • 1/2 szklanki cukru
Nastawiamy piekarnik na 180°. Przygotowujemy 2 blachy, do większej powinna mieścić się nasza tortownica. Tortownice, dla bezpieczeństwa, owijamy folią aluminiową, aby podczas pieczenia w kąpieli wodnej, nie przepuściła wody. 

Herbatniki przekładamy do robota kuchennego z ostrzami i rozdrabniamy je na drobne okruchy. Przekładamy je na talerz, a robota myjemy bo będziemy w nim robić masę serową. Do herbatników dodajemy 2 łyżki cukru oraz rozpuszczone masło, mieszamy do połączenia i utworzenie konsystencji mokrego piasku. Przesypujemy do tortownicy i ugniatamy aby się zbiło i utworzyło równy spód. Wstawiamy do piekarnika do podpieczenia na 10 minut. Po tym czasie wykładamy do ostygnięcia. Zmniejszamy moc piekarnika do 160* i zaczynamy przygotowywać masę serową. W międzyczasie zagotujmy 1,5 litra wody w czajniku.

Do robota przekładamy twaróg oraz kremowy serek i ucieramy aż dobrze się przemieli, stanie się gładki - u mnie około 10 minut. Pamiętajmy o mieszamy od czasu do czasu spatułką, aby zbierać masę zbierającą się na brzegach. Następnie, daje ucierając, dodajemy stopniowo cukier i miksujemy aż całkowicie się rozpuści. Potem, na włączonym robocie dodajemy mąkę, sok cytryny, otartą skórkę oraz esencję waniliową. Na sam koniec, na wolnych obrotach robota dodajemy po jednym jajku i mieszamy tylko do połączenia składników, nie ubijamy już zbyt długo. Masę przelewamy na podpieczony spód. 

Tortownice umieszamy w większej formie i nalewamy do niej wody do 1/2 wysokości tortownicy. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 35-40 minut, aż masa się zetnie na bokach, ale na środku będzie delikatnie wilgotne. Wyciągamy z wody, ściągamy folię i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.

W międzyczasie gdy ciasto się pieczene lub stygnie, robimy krem cytrynowy. Krem robimy na kąpieli wodnej, więc wstawiamy garnek napełniony do 1/3 wodą. Do żaroodpornej miski, która pasuje do naszego garnka i która spodem nie będzie dotykać wody, dodajemy sok z cytryn, otartą skórkę, cukier oraz podkrojone w kostkę masło. Stawiamy na garnku i podgrzewamy mieszając, aż cukier i masło całkowice się rozpuszczą. Ściągamy na chwilę z garnka. Do osobnej miski wybijamy jajko, dodajemy żółtka i z grubsza roztrzepujemy. Jajka wlewamy do masy cytrynowej, nie przestając dokładnie mieszać trzepaczką, aby jajka się nie ścięły, ale ładnie połączyły. Wstawiamy całość do kąpieli wodnej i od czasu do czasu mieszając, podgrzewamy, aż krem zacznie gęstnieć na konsystencję budyniu. Ściągamy z garnka i zostawiamy do ostygnięcia. 

Na upieczony, wystudzony sernik rozsmarowujemy solidną porcję kremu - ja dałam 3 duże łyżki. Resztę kremu możemy przełożyć do słoika i przechowywać w lodówce do tygodnia. Ciasto możemy od razu podawać, ale najlepiej smakuje schłodzone.


Wytrawna tarta ze szpinakiem, marchewką i szynką


15.04.2017   Magda

Ta tarta nie tylko pięknie wygląda, ale też nieziemsko smakuje. Zadziwiające jest też to, że aby ją zrobić i uzyskać taki smakowity i piękny efekt, wcale nie trzeba się namęczyć. Składa się z prostego ciasta oraz prostych, pysznych dodatków, które świetnie do siebie pasują. Dobra na ciepło i zimno. 

Składniki (na tartę średnicy 31cm):
  • 1,5 szklanki mąki
  • 75g zimnego masła + odrobinę do wysmarowania formy
  • 3 łyżki lodowatej wody
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • bułka tarta do obsypania formy
Farsz:
  • 2 duże jajka
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany
  • 6 łyżek mleka
  • pół pęczka szczypiorku
  • sól i pieprz do smaku
  • 2 średnie marchewki
  • 100g świeżego szpinaku
  • 100g wędzonej szynki
Przygotowujemy składniki do tarty - myjemy szpinak oraz marchewki. Szpinak blanszujemy przez minutę w gorącej wodzie, następnie odcedzamy, przepłukujemy zimną wodą i ostawiamy na sito do odcieknięcia - możemy też delikatnie odcisnąć liście. Marchewkę obieramy obieraczką, po czym tą samą obieraczką, tniemy marchewkę na długie i cienkie wstążki. Szynkę kroimy w nieregularne, cienkie plasterki.

Do miseczki wybijamy jajka, dodajemy do nich mleko, śmietanę, sól i pieprz do smaku oraz szczypiorek. Wszystko dokładnie mieszamy widelcem, do połączenia składników.

Nastawiamy piekarnik na 180°. Blachę na tartę smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą. Robimy ciasto - mąkę przesiewamy na stolnice, robimy wgłębienie do którego wbijamy jajko. Dodajemy do wgłębienia wodę, pokrojone w kostke zimne masło, szczyptę soli i zaczynamy wyrabiać ciasto rękami. Wyrabiamy ciasto aż stanie się sprężyte, jednolite i nie będzie się kleiło do rąk. 

Blat stolnicy i wałek do rozwałkownia obsypujemy mąką i rozwałkowujemy ciasto na duży placek grubości 3-4 mm. Za pomocą wałka, przekładamy ciasto do blachy. Dociskamy do brzegów blachy, a nadmiar usuwamy nożykiem.

Na ciasto wylewamy płynną mieszankę jajeczko śmietanową. Następnie układamy składniki - szynkę i szpinak rozkładamy w różnych miejsca na całej powierzchni tarty. Plasterki marchewki zwijamy w różyczki - u mnie dwa plasterki na jedną, i układamy równomiernie na tarcie. Wstawiamy do pierkanika i pieczemy 40-45 minut.

Gotową tartę podajemy jeszcze gorącą. Można ją też później podgrzać w piekarniku, pod przykryciem z folii aluminiowej.


Mega kanapka z pastą jajeczno-warzywną


15.04.2017   Magda

Taka kanapka na śniadanie to rozwiązanie na idealne rozpoczęcie dnia! Ale to nie sama kanapka jest tu ważna, ale to co napakujemy do niej do środka, a tutaj...na samą myśl cieknie ślinka. Pyszna pasta jajeczno-warzywna, z dodatkami które każdy lubi, kremowa i sycąca. A do tego chrupiący, podpieczony boczek. Kombinacja idealna aby stworzyć mega kanapkę.

Składniki (na 2 kanapki):
  • 4 kromki pełnoziarnistego chleba
  • masło do posmarowania
  • 4 plasterki boczku
  • łyżeczka miodu
  • 2 liście sałaty lub innej zieleniny - u mnie baby szpinak
Pasta jajeczko-warzywna:
  • 2 duże jajka
  • 1 mała marchewka
  • pół małej czerwonej cebuli
  • ćwiartka czerwonej papryki
  • 2 łyżki majonezu
  • pół łyżeczki musztarty
  • sól i pieprz do smaku
Gotujemy jajka na twardo - do rondelka wkładamy jajka, zalewamy zimną wodą, solimy pół łyżeczki i wstawiamy na ogień. Gdy woda zacznie się gotować odliczamy 7 minut. Następnie, wylewamy gorącą wodę z garnka i zalewamy jajka zimną wodą. Aby ułatwić późniejsze obieranie, możemy obtłuc skorupkę jajka i wsadzić je jeszcze na chwilę do zimnej wody.

W międzyczasie gdy jajka się gotują, przygotowujemy warzywa do pasty - marchewkę obieramy i ścieramy na tace o najmniejszych oczkach. Paprykę kroimy w cienkie paski a następnie na drobną kosteczkę. Cebulę obieramy i także bardzo drobno siekamy. Wszystkie posiekane wawrzywa przekładamy do miseczki. Ostudzone i obrane jajka kroimy w średniej wielkości kostkę i dodajemy do warzyw. Do wszystkiego dodajemy majonez, musztardę, doprawiamy do smaku solą i pieprzem, mieszamy i ostawiamy na czas przygotowania boczku.

Na nieprzywierającą, rozgrzaną patelnię układamy plasterki boczku, i czekamy aż się podpiekną z jednej strony. Następnie odwracamy, a podpieczoną stronę polewamy kilkoma stróżkami miodu. Smażymy drugą stronę, po czym ściągamy z ognia.

Składamy kanapkę - kroimki smarujemy masłem. Na spód układamy umytą zieleninę, na to układamy sporą porcję sałatki jajecznej, a na wierzch podpieczone plastry boczku. Przykrywamy drugą kromką.


Muffinki marchewkowe z lukrem królewskim


14.04.2017   Magda

Wypieki z marchewki czy to w formie muffinek czy ciasta chętnie jem...w dużych ilościach. Uwielbiam w nich subtelną słodycz marchewki oraz wilgotność, którą uzyskujemy dzięki niej. Na szybko zawsze wygrają muffinki - te dzisiaj w wersji de lux z iście królewskim lukrem. Pyszne i piękne!

Składniki (na 12 muffinek):
  • szklanka mąki
  • 1/2 szklanki mielonych orzechów włoskich
  • 1/3 szklanki brązowego cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 1/3 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 duże jajko
  • szklanka startej na małych oczkach marchewki
Na lukier:
  • 1 białko
  • 4 łyżki cukru pudru
  • kilka kropli soku z cytryny
  • szczypta kurkumy - opcjonalnie
  • cukrowa posypka - opcjonalnie
Nagrzewamy piekarnik do 180°. Blachę na muffinki wykładamy papilotkami - ja użyłam silikonowych foremek.

Do miski przesiewamy mąkę, proszek, sodę, sól i cynamon. Dodajemy do niej cukier i zmielone orzechy. Do osobnej miski wbijamy jajko, roztrzepujemy, dodajemy mleko, olej i dodajemy marchew - dokładnie mieszamy. Do mokrych składników dodajemy suche i mieszamy do połączenia składników, ale niezbyt długo. 

Gotowym ciastem wypełniamy papilotki do 2/3 wysokości, wstawiamy do piekarnika i pieczemy 25 minut. Wyciągamy i odstawiamy do ostygnięcia. 

Gdy muffinki wystygły, może zająć się lukrem. Na białka dodajemy cukier oraz sok z cytryny i ubijamy mikserem dość długo, aż uzyskamy świecący, sztywny krem. Na koniec, jeśli używamy, dodajemy szczyptę kurkumy dla koloru i jeszcze chwilkę miksujemy. Gotowe muffinki pokrywamy lukrem - możemy to zrobić szpatułką, łyżką albo tak jak ja możemy umoczyć muffinki w lukrze, aby ten ułożył się naturalnie. Posypujemy posypką i podajemy. 


Papryka faszerowana fasolą


30.03.2017   Magda


Prostota dań zawsze do mnie przemawia. Bo nie zawsze chodzi o to, aby się bardzo natrudzić aby dobrze zjeść. Z tymi paprykami tak właśnie jest - szybki farsz z fasoli i sosu pomidorowego z nutą włoskich przypraw i do tego ciągnące się sery. Nic prostszego, a jakie dobre.

Składniki (na 3-4 porcje):
  • 3 papryki - u mnie żółte i czerwone
  • puszka białej fasoli
  • puszka krojonych pomidorów
  • 1 średnia cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • łyżeczka suszonego oregano
  • pół łyżeczki suszonej bazylii
  • sól i pieprz do smaku
  • oliwa z oliwek
  • 100g sera żółtego
  • pół kulki mozzarelli
Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę, czosnek obieramy. Na patelnię wlewamy odrobinę oliwy i wrzucamy na nią cebulę - podpiekamy około 5 minut. Następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, roztarty w dłoniach oregano i bazylię i smażymy jeszcze minutę. Do tego, dodajemy pomidory z puszki, zmniejszamy ognień i dusimy 5 minut.

W czasie gdy sos się dusi, odcedzamy fasolę na sito i przepłukujemy. Dodajemy fasolę do sosu i dusimy, aż sos zgęstnieje - około 10-15 minut.

W międzyczasie ścieramy ser żółty na tarce o grubych oczkach, myjemy papryki, przekrawamy na pół i usuwamy gniazda nasienne. Blachę do pieczenia wykładamy papierem i układamy w niej papryki. Nastawiamy piekarnik na 180°.

Ściągamy sos z fasolą z ognia, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy do tego starty ser i mieszamy. Takim farszem napełniamy połówki papryk. Wierzch skrapiamy oliwą z oliwek i wstawiamy do piekarnika na 20 minut.

Po 20 minutach wyciągamy papryki, na wierzch układamy kawałki mozarelli - ja odrywam kawałki palcami. Wstawiamy na ostatnie 10 minut do podpieczenia. Podajemy gorące.


Liczniki