Szukaj

Facebook

Jasper Roberts Consulting - Widget

Szarlotka z pianką


23.10.2017   Magda

Czy wiedzieliście, że zapach szarlotki jest tym zapachem, którym ludzie najczęściej kojarzą z domem i ciepłem rodzinnym. Jest nawet taki chwyt, że aby sprzedać mieszkanie, sprzedający pieką w domu właśnie szarlotkę, aby jej zapach zachęcał kupujących do kupienia mieszkania właśnie grając na ich emocjach. Coś w tym jest, że jest to jeden z najwspanialszych zapachów, przynoszących pocieszenie i rozgrzewających. Dlatego nic tak idealnie nie pasuje do często ponurych jesiennych dni jak pyszna, domowa szarlotka. Na dzisiaj proponuje z pyszną pianką.

Składniki (na formę 30x26cm):
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 100g zimnego masła i trochę do wysmarowania formy
  • 2 żółtka
  • kilka łyżek bułki tartej
Na jabłka:
  • 1kg jabłek
  • 2 łyżki cukru
  • płaska łyżeczka cynamonu
  • sok z połowy cytryny
Na bezę:
  • 3 białka
  • szczypta soli
  • 5 łyżek cukru
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 2 łyżki budyniu śmietankowego
Zaczynamy od zrobienia jabłek - umyte jabłka obieramy. Dzielimy na ćwiartki, usuwamy gniazda nasienne i dzielimy jeszcze na pół. Do jabłek dodajemy cynamon, cukier oraz sok z cytryny i mieszamy. Na suchą patelnię wrzucamy jabłka, włączamy ogień i smażymy około 10 minut od czasu do czasu mieszając, żeby tylko odrobinę zmiękły. Odstawiamy do ostygnięcia.

Blachę do pieczenia smarujemy masłem, wysypujemy bułką tartą.

Robimy ciasto - na stolnicę przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia, sól. Dodajemy cukier i pokrojone w kostkę masło. Robimy dołek i wbijamy do niego same żółtka - białka zostawiamy do bezy. Ciasto wyrabiamy rękami, aż będzie sprężyste i odklejające się od rąk. W czasie wyrabiania można odrobinę podsypywać mąką, jeśli bardzo się klei. Gotowym ciastem wyklejamy całą foremkę, tworząc około 2-2,5 centymetrowy brzeg. Na wierzch ciasta sypiemy około łyżki bułki tartej, żeby wchłaniała soki z jabłek podczas pieczenia.

Nastawiamy piekarnik na 180°. Zaczynamy robić bezę. Do 3 przygotowanych białek dodajemy szczyptę soli i zaczynamy miksować. Gdy piana zacznie mocno gęstnieć, dodajemy porcjami cukier, ubijając na wysokich obrotach. Gdy piana stanie się bardzo gęsta, błyszcząca, dodajemy ocet oraz budyń i jeszcze miksujemy 2-3 minuty.

Składamy ciasto - na ciasto wykładamy jabłka, możemy je ułożyć ładnie lub zostawić artystyczny nieład. Na jabłka układamy pianę z białek, rozsmarowujemy. Wstawiamy do piekarnika na 40-45 minut.

Upieczone ciasto wykładamy do całkowitego ostygnięcia i dopiero wtedy możemy podawać.


Muffinki dyniowe z orzechową kruszonką


13.10.2017   Magda


O ile milej spędza się jesienne popołudnie, gdy można zjeść coś słodkiego.  Tak po spacerze albo po powrocie z pracy zrobić na szybko dyniowe muffinki, które pachną nieziemsko i podczas pieczenia ich zapach roznosi się po całym domu... Aż lepiej się człowiekowi robi jak może się w nie wgryźć, najlepiej na kanapie, pod kocem i z pyszną kawą.

Składniki (na 12 muffinek):
  • 1/2 szklanki puree z pieczonej dyni*
  • 1/4 szklanki oleju
  • 2/3 szklanki soku jabłkowego - świeżego, nie słodkiego
  • 1/2 szklanku brązowego cukru
  • 1/3 szklanki białego cukru
  • 1 szklanka mąki
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 1/3 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1 duże jajko
Na kruszonkę:
  • 100g orzechów włoskich
  • 3 łyżki mąki
  • 4 łyżki cukru
  • 50g zimnego masła
*Dynie porządnie szorujemy, przekrawamy na pół i usuwamy pestki. Nastawiamy piekarnik na 200º, blachę do pieczenia wykładamy papierem. Dynię kroimy na średniej wielkości kawałki i układamy na papierze skórą do dołu. Wkładamy do piekarnika i pieczemy około 50-60 minut. Po tym czasie, sprawdzamy miękkość dyni widelcem, widelec ma łatwo się wbijać. Upieczoną dynię odstawiamy do ostygnięcia. Następnie, oddzielamy miąższ od skórki i blendujemy na gładko. Purée można przechowywać w lodówce do tygodnia, w szczelnym pudełku lub zamrozić.

Piekarnik nagrzewamy do 180°, blachę na muffinki wykładamy papilotkami.

Robimy kruszonkę - orzechy rozdrabniamy w robocie kuchennym lub rozbijamy wałkiem, w woreczku foliowym. Przekładamy je do miski, dodajemy do niej cukier, mąkę i pokrojone w kostkę zimne masło. Ubieramy kruszonkę palcami, aż wszystkie składniki się połączą i kruszonka będzie średnioziarnista. Odstawiamy.

Do osobnej miski przesiewamy suche składniki - mąkę, sodę, proszek i przyprawy. Do osobnej miski przekładamy puree z dyni, oba rodzaje cukru, sok jabłkowy, olej i jajko - wszystko dokładnie mieszamy.

Dodajemy suche składniki do mokrych i mieszamy do połączenia składników. Napełniamy ciastem foremki do 2/3 wysokości. Z wierzch posypujemy obficie kruszonką.

Wstawiamy do piekarnika na 25-30 minut do upieczenia. Upieczone wystawiamy do ostygnięcia i możemy podawać.


Zapiekane orzo z zielonymi warzywami


12.10.2017   Magda

Proste i smaczne makaronowe zapiekanki to coś co bardzo lubię. Przede wszystkim takie zapiekanki można zrobić w dużej ilości, nakarmić masę ludzi, ale też świetnie się przechowują, można je podgrzać ponownie w piekarniku i zabrać do pracy, a nawet gotową zamrozić i do 3 miesięcy zjeść. 

W dzisiejszej odsłonie pyszna zielona kombinacja, z porcją warzyw, aromatycznym pesto i chrupiącymi kawałkami słonej szybki. Do tego ciągnący ser między każdym ziarenkiem orzo. Pycha!

Składniki (na 2-3 porcje):
  • 200g makaronu orzo lub innego drobnego
  • 100g mrożonego zielonego groszku
  • 100g mrożonej zielonej fasolki szparagowej
  • 100g cukini
  • 80g szynki szwardzwaldzkiej
  • 80g żółtego sera
  • 2 łyżki mascarpone
  • 2 czubate łyżki pesto bazyliowego
  • sól i pieprz do smaku
  • łyżka oliwy
  • 1 ząbek czosnku
Wstawiamy wodę na makaron, dobrze solimy, a gdy zawrze, wrzucamy makaron orzo oraz fasolkę szparagową. Gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na minutę przed odcedzeniem, wrzucamy do makarony zielony groszek do zblanszowania. Odcedzamy i przelewamy zimną wodą.

Nastawiamy piekarnik na 200° do nagrzania. W międzyczasie szynkę kroimy w centymetrowe paski. Cukinię myjemy i kroimy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy. Wrzucamy na nią szynkę i przez 3 minuty obsmażamy. Następnie dodajemy cukinię i wszystko razem smażymy jeszcze 3 minut, od czasu do czasu mieszając. Na sam koniec dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, mieszamy i ściągamy z ognia. 

Do dużej miski przekładamy makaron z warzywami, szynkę z cukinią. Do tego dodajemy pesto bazyliowe, mascarpone i 2/3 drobno startego żółtego sera - reszta zostaje do posypania dania. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem i dokładnie mieszamy, aby mascarpone i pesto wszystko dobrze pokryło. Całość przekładamy do naczynia żaroodpornego, posypujemy resztą sera.

Wstawiamy i zapiekamy około 20 minut, aż ser się rozpuści i zezłoci. Podajemy od razu.


Grzanki z gruszką i niebieskim serem


07.10.2017   Magda

Wyrafinowane połączenie smaków w prostej formie, to propozycja, aby zaskoczyć kogoś bardzo wykwintnym zestawem śniadaniowym. Gruszka, ser z niebieską pleśnią - lekko pikantny, wyrazisty i kremowy i do tego strużka miodu - takie zestawienie smakowe broni się samo. A tak prosto je wykonać, że aż trudno sobie odmówić takiej przyjemności.

Składniki (na 1-2 porcje):
  • 3 cienkie kromki ulubionego chleba
  • 1 dojrzała gruszka
  • 50g sera z niebieską pleśnią
  • masło do posmarowania
  • świeżo mielony pieprz
  • łyżka miodu
Piekarnik nagrzewamy do 180°. Blachę do pieczenia wykładamy papierem. 

Kromki smarujemy cienką warstwą masła. Ser kroimy w plasterki i układamy po 2-3 na każdej z kromek. 

Gruszkę myjemy i kroimy pionowo na cienkie plastry - wycinamy gniazda nasienne. Układamy plasterki gruszki na kromkach z serem. Kromki układamy na blachę i wkładamy do piekarnika.

Pieczemy 10-12 minut, aż ser zacznie się rozpuszczać, gruszki zmienią lekko kolor, a kromki staną się chrupiące.

Wyciągamy, gorące polewamy strużką miodu i od razu podajemy.


Bolognese z indykiem i dynią


07.10.2017   Magda

Jak odmienić dobrze znane i lubiane bolognese i przemienić je, jakby nie było, w coś zupełnie innego, ale równie smakowitego. Proponuje podmienić tradycyjną wieprzowinę lub wołowinę na mięso indyka i przemycić sporą porcję dyni do sosu. Swój wyjątkowy smak sos zyskuje także dzięki delikatnej karmelizacji i przypieczeniu, które ma miejsce gdy wszystkie pyszne soki z mięsa i pomidorów zostaną wchłonięte przez dynie.

Składniki (na 2-3 porcje):
  • 200g makaronu rurek
  • 250g mielonego mięsa z indyka
  • szklanka tartej dynii
  • 2 małe czerwone cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 puszka siekanych pomidorów
  • 2 łyżki oleju
  • 1/3 łyżeczki suszonego rozmarynu
  • 1/3 łyżeczki suszonego oregano
  • 1/3 łyżeczki suszonego tymianku
  • sól i pieprz do smaku
  • szczypta cukru
Do podania:
  • odrobina tartego żółtego sera
  • świeże gałązki tymianku
Zaczynamy od przygotowania sosu - na patelnię wlewamy olej i podsmażamy mięso, dzielimy je na małe kawałeczki. Smażymy aż stanie się brązowe.

W międzyczasie kroimy cebulę w drobną kostkę, obieramy czosnek. Gdy mięso się usmaży, dodajemy do niego cebulę i przesmażamy 3 minut, następnie dodajemy czosnek i smażymy jeszcze minutę. Po tym, dodajemy puszkę pomidorów, około 1/3 puszki wody - opłukujemy puszkę z resztek. Dodajemy także dynię oraz przyprawy - sól, pieprz, zioła oraz cukier. Wszystko razem mieszamy, zmniejszamy na średni ogień i gotujemy pod przykryciem, około 15 minut.


W tym czasie gotujemy makaron, w dobrze osolonej wodzie, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. 

Po 15 minutach gotowania sosu ściągamy pokrywkę i patrzymy czy dynia wchłonęła cały płyn. Jeśli nie, zwiększamy ogień pod patelnią i już bez przykrycia, gotujemy do odparowania. Gęsty sos zostawiamy jeszcze około 5 minut na patelni,  na dość dużym ogniu, tak aby zaczął się lekko przypiekać, najlepiej jak na dnie patelni powstanie kilka mocno brązowych kawałków. Ściągamy z ognia, dodajemy ugotowany makaron i mieszamy. 

Podajemy wszystko gorące, posypane z wierzchu serem i przybrane świeżym tymiankiem.


Owsiane muffinki z żurawiną


03.10.2017   Magda

Na fali odchudzania i przy założeniu, że od dzisiaj się zdrowo odżywiam, zaczęłam próby wyprodukowania czegoś zdrowego w obrębie moich ulubionych wypieków – muffinów. W ferworze walki i masy pomysłów wpadłam na pomysł użycia spalacza kalorii czyli płatków owsianych. Dodanie żurawiny było oczywistym wyborem – suszoną często dodaje do porannej owsianki, a i teraz świeża jest łatwo dostępna. Płatki owsiane i żurawina stworzyły zgrany duet, który zachęcił mnie do zjedzenia od razu 4 sztuk…i tak dieta poszła w łeb, mimo odchudzonych muffinek.

Składniki (na 12 muffinek): 
  • 100g żurawiny
  • 1 szklanka mąki + 1 łyżeczka do obsypania żurawin
  • 2/3 szklanki płatków owsianych
  • 2/3 szklanki cukru trzcinowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki mleka
  • cukier puder do oprószenia
Rozgrzewamy piekarnik do 180°C.

W misce mieszamy mąkę, płatki owsiane, proszek do pieczenia, sodę, cynamon, cukier i cukier waniliowy.

W drugiej misce mieszamy jajka, z olejem i mlekiem. Następnie, mieszankę suchą wsypujemy do mokrych składników i mieszamy. Umyte i osuszone żurawiny posypujemy mąką, mieszamy, nadmiar strzepujemy i tak obtoczone żurawiny dodajemy do ciasta i wszystko razem mieszamy. Dzięki temu zabiegowi, przy pieczeniu, żurawiny nie opadną na dno ciasta.

Gotowym ciastem wypełniamy papilotki do 2/3 wysokości.

Wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 20-25 minut. Po wystygnięciu obficie oprószamy cukrem pudrem.
  

Pieczone jabłka z nadzieniem sernikowym i karmelem


30.09.2017   Magda

Smak pieczony jabłek zawsze przynosi miłe wspomnienia, czy to tych o ognisku nad którym opiekało się nabite na patyk jabłka czy takich o babcinej szarlotce. W ich smaku i zapachu jest coś takiego co zawsze przynosi ukojenie i poczucie komfortu. W tym deserze to uczucie jest spotęgowane przez sernikowe, pachnące cynamonem nadzienie, ale też przez ciągnący się, słodki jabłkowo-orzechowy karmel. Deser idealny, zwłaszcza na jesienne dni - jego smak otuli Was jak ciepły, miły koc.

Składniki (na 2 porcje):
  • 2 twarde, słodkie jabłka - wybrałam grójeckie
  • 100g kremowego serka śmietankowego
  • 2 łyżki śmietany 12%
  • 2 łyżki cukru
  • 1/3 łyżeczki cynamonu
  • 1 małe jajko
Na karmel jabłkowo-orzechowy:
  • 8 łyżek cukru
  • 8 łyżek wrzątku
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki posiekanych orzechów włoskich
  • miąższ wydrążony z jabłek
Nagrzewamy piekarnik do 200°. Foremkę do pieczenia wykładamy papierem.

Jabłka myjemy i ostrym nożem odkrawamy wierzch. Łyżką wydrążamy miąższ jabłek, starając się nie uszkodzić skórki i nie przedziurawić ich na wylot. Odkładamy na chwilę.

Do miski przekładamy serek śmietankowy, dodajemy śmietanę, cukier, cynamon, jajko i wszystko dokładnie mieszamy, najlepiej rózgą cukierniczą. 

Wydrążone jabłka układamy w formie i wypełniamy nadzieniem serowym. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 20-25 minut, aż masa serowa się zetnie.

W międzyczasie przygotowujemy karmel z dodatkami - na suchą patelnię wsypujemy cukier i dodajemy wrzątek. Wstawiamy na średni ogień i od czasu do czasu mieszając kolistymi ruchami patelni, czekamy aż zacznie się karmelizować - będzie się brązowić na brzegach, wtedy mieszamy aby się równomiernie rozprowadzało.

W czasie gdy karmel się robi, miąższ wydrążony z jabłka z grubsza siekamy i odkładamy.

Gdy karmel zacznie się robić równomiernie złocisty, dodajemy do niego masło, kolistymi ruchami rozpuszczamy - uwaga, może pryskać. Następnie dodajemy do karmelu poszatkowany miąższ jabłka i mieszamy. Pozwalamy się jabłko dusiło się w tym karmelu przez jakiś 8-10 minut, mieszając od czasu do czasu - jabłka powinny się zrobić prawie przezroczyste, jak skandyzowane. Na sam koniec dodajemy posiekane orzechy i ściągamy z ognia.

Upieczone jabłka wykładamy gorące na talerz, polewamy sosem karmelowo-jabłkowo-orzechowym i podajemy.



Klopsiki cukiniowe z sosem pomidorowym


30.09.2017   Magda


Nawet największy fan mięsa będzie zachwycony smakiem tych pysznych wegetariańskich klopsików. Mi udało się przekonać do nich męską część mojej rodziny, a wiadomo, że jeśli chodzi o bezmięsny obiad, to bywa różnie. Jednak trudno jest się oprzeć tym miękkim, cukiniowo-serowo-czosnkowym kulkom. Do tego aromatyczny, ale prosty sos i świetne danie gotowe.  

Składniki (na 4 porcje):
  • 600g cukinii
  • 1 duże jajko
  • 5 łyżek panko/można zastąpić drugą bułką tartą
  • mały ząbek czosnku
  • 100g tartego na drobno sera żółtego
  • pieprz i sól
Na sos pomidorowy:
  • 2 puszki całych pomidorów
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżka cukru
  • 100ml mleka
  • sól i pieprz do smaku
  • 2 łyżki oleju
Do podania:
  • makaron spaghetti
Zaczynamy od przygotowania cukinii - myjemy ją, odcinamy końce i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Przekładamy do miski, posypujemy pół łyżeczki soli, mieszamy i odstawiamy na jakieś 20 minut, aby puściła wodę.

W międzyczasie możemy zacząć robić sos - cebulę drobno kroimy, czosnek obieramy. Do garnka wlewamy olej, rozgrzewamy i wrzucamy na niego cebulę i suszone, roztarte w dłoniach oregano. Smażymy, od czasu do czasu mieszając, aż zmięknie - mniej więcej 5 minut. Potem dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i smażymy, mieszając, jeszcze przez minutę. Następnie dodajemy pomidory, pół puszki wody, cukier, odrobinę soli i pieprzu. Mieszamy, rozgniatając lekko pomidory i zagotowujemy. Gdy zacznie bulgotać, dolewamy mleko, zmniejszamy ogień i gotujemy pod półprzykryciem około 20 minut, aż zgęstnieje. W trakcie gotowania, od czasu do czasu mieszamy. Na sam koniec doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz cukrem jeśli sos jest zbyt kwaskowy.

Nastawiamy piekarnik na 200°. Blachę do pieczenia wykładamy papierem. 

Wcześniej przygotowaną cukinię dobrze odciskamy - ja rozkładam na porcję i odciskam przez ściereczkę. Można też brać porcjami i odciskać w rękach. Odciśnięta cukinie przekładamy do miski i dodajemy do niej jajko, panko, sól i pieprz do smaku, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz tarty ser. Wszystko razem dokładnie mieszamy. Rękami bierzemy po odrobinie masy i formujemy małe kulki - wielkości orzecha włoskiego. Układamy je na blaszce w odstępach.

Wstawiamy na górną półkę piekarnika i pieczemy około 20 minut, lub do chwili, gdy staną się delikatnie złociste. 

Podajemy wszystko gorące - przed podaniem, podgrzewamy sos, polewamy nim ugotowany makaron spaghetti a na wierzch układamy porcję klopsików. 


Liczniki